piątek, 9 grudnia 2016

Alimenty – jak uzdrowić system?


Znalezione obrazy dla zapytania alimenty

Na pytanie zadane w sondażu: „Czy można usprawiedliwić niepłacenie alimentów na dziecko?” jedynie 17% badanych odpowiedziało „tak”.
Ogółem 72% badanych odpowiedziało, że nie można usprawiedliwić niepłacenia alimentów na dzieci. W tej grupie część badanych wyraziła jeszcze mocniejszy sprzeciw wobec takiej praktyki – 44% wybrało odpowiedź: „zasądzone alimenty zawsze powinny być płacone, niezależnie od sytuacji”.
Tyle deklaracje. Rzeczywistość jest mniej optymistyczna - komornicy prowadzą w Polsce około 600 tysięcy egzekucji mających na celu wyegzekwowanie alimentów.
Więcej w audycji o 13.18, w studiu gość PR24: Agata Chełstowska, z Instytutu Spraw Publicznych, autorka raportu o stosunku Polaków do niepłacenia alimentów.


[zródło http://www.polskieradio.pl/]

Znalezione obrazy dla zapytania alimenty

Podwyżka pensji minimalnej będzie miała wpływ na świadczenia z funduszu alimentacyjnego dopiero w 2018 r. Prawo do świadczenia alimentacyjnego ustalane jest w oparciu o dochód z roku poprzedniego, także rodziny ubiegające się o to świadczenie w 2017 r., będą miały ustalane prawo na podstawie dochodu z 2016 r.

Podwyżka pensji minimalnej, która nastąpi od nowego roku, nie jest uznawana za uzyskanie dochodu w przypadku osób, którym przyznano świadczenie z funduszu alimentacyjnego. W związku z tym, od stycznia 2017 r. sytuacja tych osób nie ulegnie zmianie i nie utracą prawa do tych świadczeń z uwagi na podwyższenie otrzymywanej pensji minimalnej.
- W przypadku rodzin, które jesienią 2017 r. będą ubiegały się o świadczenia z funduszu alimentacyjnego na kolejny okres świadczeniowy, prawo do świadczeń będzie ustalane w oparciu o dochód z roku 2016. Podwyżka wynagrodzenia minimalnego nie wpłynie zatem na ich sytuację - powiedziała minister Elżbieta Rafalska.
Do zmiany może dojść jesienią 2018 r., przy ustalaniu prawa do świadczeń z funduszu alimentacyjnego na okres świadczeniowy, który będzie się rozpoczynał od 1 października 2018 r., kiedy to gmina, będzie brała pod uwagę dochód z 2017 r.
Jeżeli rodzina otrzymująca świadczenia z funduszu alimentacyjnego przekroczy próg dochodowy (na osobę w rodzinie) w związku z podwyżką pensji w ramach tej samej, cały czas wykonywanej pracy, nie będzie musiała informować o tym gminy. Ponadto trzeba przypomnieć, że świadczenie z programu Rodzina 500 plus, nie jest liczone do dochodu przy przyznawaniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego.
Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej

Będą zmiany ws. alimentów? Kryterium dochodowe ma być wyższe


Znalezione obrazy dla zapytania alimenty

• Klub Nowoczesnej złożył w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o pomocy osobom uprawnionym do alimentów.
• Świadczenia z Funduszu Alimentacyjnego mają przysługiwać rodzinom, w których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 780 zł - wynika z projektu.

Obecnie świadczenia te przysługują w sytuacji, gdy dochód, w przeliczeniu na członka rodziny, nie przekracza 725 zł.

Posłowie Nowoczesnej podkreślili w uzasadnieniu projektu, że aktualne kryterium dochodowe nie było waloryzowane od czasu wejścia w życie ustawy, czyli od października 2008 r., "pomimo, iż od tamtego czasu płaca minimalna wzrosła kilkukrotnie".

Jak czytamy w uzasadnieniu, proponowana zmiana wynika "z konieczności dostosowania przepisów ustawowych dotyczących kryterium dochodowego osób ubiegających się o świadczenie z Funduszu Alimentacyjnego w związku ze znacznym wzrostem wynagrodzenia minimalnego".

W przyszłym roku, zgodnie z rozporządzeniem Rady Ministrów z września br. wysokość minimalnego wynagrodzenia za pracę ma wynieść 2000 zł, co "po odliczeniu kosztów uzyskania przychodu, należnego podatku dochodowego od osób fizycznych, składek na ubezpieczenia społeczne niezaliczonych do kosztów uzyskania przychodu oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne da kwotę 1459,48 zł".

Czytaj też: Nowa kara dla niepłacących alimenty?

"Oznacza to, że typowy beneficjent świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego, a więc rodzina składająca się z jednego rodzica i jednego dziecka nie będzie w stanie uzyskać świadczeń z Funduszu Alimentacyjnego z uwagi na przekroczenie kryterium dochodowego o kwotę 9,48 zł" - podkreślono w uzasadnieniu projektu.

"Dotychczasowe kryterium dochodowe pozwalało takim osobom osiągać dochód 1450 zł netto stanowiący 106,96 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę" - czytamy.

Dlatego Nowoczesna proponuje podwyższenie wartości kryterium dochodowego do 780 zł na osobę. "Przy dwóch członkach rodziny będzie to oznaczało, iż mogą oni uzyskać dochód stanowiący 106,88 proc. (minimalnego wynagrodzenia za pracę - red.), a więc utrzymany zostanie on na porównywalnym poziomie" - zaznaczono.

Zgodnie z propozycją Nowoczesnej nowe regulacje miałyby wejść w życie od stycznia 2017 r.


[żródło:http://www.parlamentarny.pl/]

STRONA GŁÓWNA POSŁOWIE SENATOROWIE RZĄD I MINISTROWIE WYDARZENIA LUDZIE SPOŁECZEŃSTWO GOSPODARKA Będzie nowa kara dla niepłacących alimenty?


Znalezione obrazy dla zapytania alimenty

Brak uzasadnionych przesłanek, by umożliwić tylko jednej grupie skazanych odbywanie kar w Systemie Dozoru Elektronicznego – napisał wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki w odpowiedzi na wystąpienie rzeczników: praw obywatelskich i praw dziecka ws. skazanych za niealimentację.
Według statystyk około 190 tys. osób uchyla się od płacenia alimentów, a łączna kwota zadłużenia alimentacyjnego wynosi 6,8 mld zł. Powołując się na to, w kwietniu RPO Adam Bodnar i RPD Marek Michalak zwrócili się do Ministra Sprawiedliwości z postulatem szerszego wykorzystania Systemu Dozoru Elektronicznego wobec osób skazywanych za niealimentację, wobec których orzeczono kary do roku więzienia.
W odpowiedzi wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki napisał, że nieuzasadnione jest umożliwienie skazanym za przestępstwo niealimentacji skorzystania z możliwości odbywania kar w SDE niezależnie od przyjętej granicy dopuszczalności stosowania tego systemu w stosunku do kar pozbawienia wolności do roku. "Wątpliwe wydaje się bowiem, by odbywanie kary w tym systemie zagwarantowało automatycznie poprawę skuteczności w realizowaniu przez skazanych obowiązku łożenia na utrzymanie innych osób" - uznał wiceminister Jaki.
Odniósł się on też do sugestii, by rozważyć zmianę przepisu art. 209 Kodeksu karnego, który głosi dziś: "kto uporczywie uchyla się od wykonania ciążącego na nim z mocy ustawy lub orzeczenia sądowego obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby i przez to naraża ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2". RPO i RPD pod rozwagę podali obniżenie sankcji z 2 lat do roku - tak aby umożliwić skazanym korzystanie z SDE (przewidzianego dla skazanych na kary do roku więzienia).
W opinii Jakiego taka nowelizacja byłaby nieuzasadniona. "Wątpliwe wydaje się bowiem, by odbywanie kary w tym systemie zagwarantowało automatycznie poprawę skuteczności w realizowaniu przez skazanych obowiązku łożenia na utrzymanie innych osób. Nieuzasadniona jest również nowelizacja art. 209 k.k. w kierunku obniżenia zagrożenia wymiaru kary pozbawienia wolności do jednego roku, aby umożliwić teoretycznie wszystkim skazanym z tego przepisu odbywanie kary pozbawienia wolności w Systemie Dozoru Elektronicznego" - czytamy w liście wiceministra Jakiego do RPO i RPD.
W jego ocenie podnoszony w piśmie RPO problem "jest praktycznie marginalny", bo na podstawie resortowych danych statystycznych za 2015 r. na 11 602 skazanych za niealimentację w całym kraju, w 3 408 wypadkach skazano na kary (środki) inne niż kara pozbawienia wolności. Natomiast na około 8 200 skazanych na karę pozbawienia wolności, karę powyżej jednego roku orzeczono jedynie w około 650 przypadkach, w tym tylko wobec około 50 skazanych była to kara pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.
"Z tych względów wydaje się, iż ewentualne umożliwienie objęcia SDE skazanych z art. 209 k.k. na kary ponad jednego roku pozbawienia wolności w istocie nie przyniesie oczekiwanych efektów. Tym bardziej, iż kary w takim wymiarze są orzekane wobec osób popełniających najpoważniejsze przestępstwa ścigane na podstawie art. 209 k.k., co podaje w wątpliwość osiągniecie zamierzonego celu, jakim jest realizacja przez skazanych obowiązku alimentacyjnego" - napisał.

RPO i RPD pytali resort również o kwestię powołania Zespołu międzyresortowego do wypracowania kompleksowych rozwiązań przeciwdziałających zjawisku niealimentacji w Polsce. Według wiceministra Jakiego do chwili obecnej Minister Sprawiedliwości nie uzyskał informacji o powołaniu przez premiera takiego zespołu. Zarazem Jaki przypomniał, że pracuje zespół ds. opracowania projektu ustawy o komornikach sądowych oraz projektu ustawy o kosztach egzekucyjnych, które dotyczą również egzekucji świadczeń alimentacyjnych.
"W trosce o los polskich rodzin w Ministerstwie Sprawiedliwości projektowane jest utworzenie nowej komórki organizacyjnej - Departamentu Spraw Rodziny i Nieletnich, skupiającej i realizującej zadania związane z uprawnieniami Ministra Sprawiedliwości w sprawach dotyczących rodziny i nieletnich" - dodał wiceminister.
[żródło:http://www.parlamentarny.pl/]

Alimenty: Jak skutecznie ściągnąć pieniądze, gdy rodzic nie chce płacić na dziecko?


Znalezione obrazy dla zapytania alimenty

• Problem niepłacenia alimentów dotyczy ok. miliona dzieci w Polsce.
• Komornicy prowadzą blisko 600 tys. postępowań zmierzających do wyegzekwowania alimentów.
• Skuteczność egzekucji komorniczych szacuje się na 19,5 proc. - alarmuje Instytut Spraw Publicznych.

W raporcie wskazano, że w przypadku, gdy zobowiązany do tego rodzic nie płaci alimentów, rodzic sprawujący opiekę nad dzieckiem może próbować egzekwować należności przez postępowanie komornicze, wystąpić o świadczenie z funduszu alimentacyjnego lub ukaranie uchylającego się od obowiązku alimentacyjnego rodzica. Każde z tych rozwiązań ma jednak pewne wady i nie jest w pełni skuteczne - podkreślała autorka raportu Agata Chełstowska z ISP.

Postępowanie komornicze jest mało skuteczne; jak wskazywała Chełstowska, jest to m.in. wynik społecznego przyzwolenia na niepłacenie alimentów i pomagania dłużnikom w ukrywaniu dochodów - np. przez pracodawców czy rodzinę - a także niewystarczającej współpracy pomiędzy instytucjami powołanymi do ścigania dłużników.


Z kolei świadczenie z funduszu alimentacyjnego, będące formą publicznej pomocy dla dzieci, których rodzice nie płacą alimentów, jest dostępne tylko dla osób o niskich dochodach (mniej niż 725 zł na osobę w rodzinie).
Natomiast postępowanie karne jest możliwe na podstawie artykułu 209 Kodeksu karnego mówiącego o "uporczywym" uchylaniu się od obowiązku alimentacyjnego, którego skutkiem jest "narażenie na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych" osoby uprawnionej do alimentów. W raporcie wskazano, że takie sformułowanie przepisu jest niejednoznaczne i w praktyce różnie interpretowane przez sądy. Poza tym kara więzienia najczęściej uniemożliwia dłużnikowi zarabianie pieniędzy i płacenie alimentów.
Wśród rekomendacji, które znalazły się w raporcie, wymieniono m.in. - na etapie ustalania alimentów - wprowadzenie tabeli wysokości alimentów jako ułatwienia dla sądu, która określałaby wysokości minimalnych alimentów, w zależności od dochodów rodzica i wieku dziecka. Zasugerowano także ustanowienie asystenta dziecka - osoby, której zadaniem byłoby wyłącznie dbanie o interes dziecka w sprawie rozwodowej i po rozwodzie.
Jeśli chodzi o ściąganie alimentów, zarekomendowano m.in. wzmocnienie współpracy pomiędzy instytucjami, np. przez automatyczne informacje dla komorników ze strony ZUS, urzędu skarbowego, banków w sprawach dotyczących finansów niepłacącego rodzica.
W raporcie zasugerowano też wprowadzenie powszechnego świadczenia alimentacyjnego dla dzieci, których rodzice nie płacą alimentów. Rozwiązanie to przeniosłoby problem wyegzekwowania zaległych płatności alimentów z relacji "rodzic - rodzic" na relację "rodzic - państwo".

[zródło:http://www.parlamentarny.pl/]

wtorek, 6 grudnia 2016

Wypłaty z Funduszu Alimentacyjnego zagrożone przez... wzrost płacy minimalnej


Portfele samotnych rodziców mogą się zmniejszyć o 500 złotych. Nie wzrasta próg dochodowy, uprawniający do alimenów z funduszu, z kolei płaca minimalna

100 tysięcy dzieci może stracić alimenty z funduszu przez wzrost płacy minimalnej.


Samotne matki z co najmniej jednym dzieckiem, które pracują za najniższą krajową, mogą stracić 500 złotych miesięcznie z Funduszu Alimentacyjnego. Wszystko przez dziewięć złotych. Dlaczego? Od 2017 roku wzrasta płaca minimalna do 2 tys. brutto, co daje 1459 złotych na rękę. Przypomnijmy, że próg dochodowy, który uprawnia do korzystania z Funduszu Alimentacyjnego, wynosi 725 złotych na jedną osobę w rodzinie. Tym samym, najmniej zarabiające mamy przekroczą kryterium o 9 złotych. W konsekwencji, stracą 500 złotych miesięcznie. 

- Z alimentów opłacałam mojej 13-letniej córce zajęcia z tańca, basen i korepetycje oraz wyjazdy szkolne. Nie wierzę, że mogę te pieniądze stracić. Kokosów nie zarabiam, tyle tylko, by na życie starczyło - martwi się pani Monika z Lublina. Taka sytuacja może spotkać nawet 30 proc. rodzin, które otrzymują alimenty z funduszu, czyli co najmniej 100 tys. dzieci. - Kryterium dochodowe w funduszu nie wzrasta od 7 lat, mimo że pensja minimalna co roku się zwiększa. Tak samo jest z innymi świadczeniami. Progi do zasiłków również wzrastają, a do Funduszu Alimentacyjnego już nie - informuje Katarzyna Stadnik, wiceprezes stowarzyszenia „Dla naszych dzieci”. Ministerstwo Rodziny tłumaczy, że nie może zwiększyć progu dochodowego, bo ściągalność długów od alimenciarzy jest bardzo niska. Tylko 15 proc. dłużników stara się spłacać zadłużenie. - Nic nie wiemy o tym, by kryterium dochodowe miało się zwiększyć - mówi Magdalena Suduł, rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Lublinie. Potwierdza to również stowarzyszenie „Dla naszych dzieci”. - Od ministerstwa ciągle słyszymy, że nie ma więcej pieniędzy. Dlatego prace skupione są obecnie nad nowelizacją kodeksu karnego, dzięki któremu ma się zwiększyć ściągalność długów alimenciarzy - wyjaśnia Stadnik. Przypomnijmy, że Fundusz Alimentacyjny wypłaca pieniądze samotnym matkom lub ojcom, gdy drugie z rodziców nie wywiązuje się z obowiązku płacenia zasądzonych alimentów. W Lublinie, taką formą pomocy finansowej objętych jest 3,5 tys. rodzin. Rocznie otrzymują w sumie około 20 mln złotych. Według najnowszych danych Big InfoMonitor, dłużnicy alimentacyjni z naszego regionu winni są już prawie 600 mln złotych. Rekordzistą Polski jest 48-letni mężczyzna właśnie z woj. lubelskiego. Jego dług alimentacyjny przekroczył już 470 tys. złotych. Zaznaczmy, że w związku z programem Rodzina 500 plus już 811 mln złotych trafiło od kwietnia do 236 tys. dzieci z woj. lubelskiego. W 63 przypadkach zamieniono formę świadczenia na rzeczową z powodu marnotrawienia pieniędzy przez rodziców, np. na alkohol lub narkotyki. 


[ żródło:http://www.kurierlubelski.pl ]

czwartek, 1 grudnia 2016

Czy można skutecznie ściągać alimenty?


Znalezione obrazy dla zapytania grafika alimenty

Przez najbliższy miesiąc trwać będzie akcja zbierania podpisów pod apelem o poprawienie ściągalności alimentów.

Mają temu służyć zmiany w prawie. Akcję organizuje Stowarzyszenie "Alimenty to nie prezenty".
Długi alimentacyjne przekroczyły 10  miliardów złotych, ponad milion dzieci nie otrzymuje świadczeń. - Nie wiem, dlaczego nasze państwo nie chce się zająć problemem i nie chce odzyskać pieniędzy od dłużników alimentacyjnych - dziwi się Joanna Łukaszewicz ze Stowarzyszenie "Alimenty to nie prezenty".
Zgadza się z nią Danuta Wawrowska z Kongresu Kobiet. - Ponosimy ciężar kosztów utrzymywania dzieci osób, które nie chcą płacić alimentów - dodaje.
Zapraszamy do wysłuchania audycji, w której większość słuchaczy i ekspertów zgodziła, że można skutecznie ściągać alimenty. Jakie recepty przedstawiają?

Tytuł audycji: Za, a nawet przeciw 
Prowadzi: Kuba Strzyczkowski
Goście: Dorota Herman (Stowarzyszenie "Dla naszych dzieci"), Andrzej Kulik (Krajowy Rejestr Długów), dr Ewa Dawidziuk (Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich), Wiesław Kołak (Towarzysztwo Przyjaciół Dzieci), Joanna Łukaszewicz (Stowarzyszenie "Alimenty to nie prezenty"), Danuta Wawrowska (Kongres Kobiet)
Data emisji: 
1.12.2016 
Godzina emisji:
 12.07

[ żródło:http://www.polskieradio.pl/]